„Dla mnie partia jest narzędziem do robienia porządków w Polsce, a brudną ścierką też można sporo brudu wytrzeć” – cytuje w swoim dzienniku „filozofię polityczną” Jarosława Kaczyńskiego – były polski premier Donald Tusk. Książka zatytułowana „Szczerze” obejmuje lata 2014- 2019, które autor spędził w Brukseli, stojąc na stanowisku szefa Rady Europejskiej. Znajdzie się na półkach księgarskich 12 grudnia.

Fragmenty dziennika zaczęła już publikować „Gazeta Wyborcza”.

Szczególnie wartym polecenia jest ten z wtorku 18 lipca 2017 roku. Autor skupił wtedy uwagę na osobie prokuratora stanu wojennego Stanisława Piotrowicza, człowieka z bogatą PZRPRowską przeszłością:
„Patrzę na posła Piotrowicza, jak wysługuje się swojemu protektorowi w misji niszczenia ładu prawnego i konstytucji. Kaczyński zawsze miał słabość do ludzi, którzy z racji uległego charakteru albo grzechów przeszłości gotowi byli mu służyć bez żadnych hamulców. Dziś jego nowy ulubieniec krzyczy z mównicy sejmowej „Precz z komuną!” pod adresem posłów opozycji, z których wielu siedziało w więzieniach, gdy on robił karierę w prokuraturze i PZPR.

Kiedy dawno temu zapytałem Kaczyńskiego, wówczas prezesa Porozumienia Centrum, czy nie widzi, jak marni otaczają go ludzie, odpowiedział z uśmiechem: „Dla mnie partia jest narzędziem do robienia porządków w Polsce, a brudną ścierką też można sporo brudu wytrzeć”.

Jak wiemy pan prokurator do dziś ma się świetnie i może śmiać się Polakom w twarz. Mimo, że nawet jego własny elektorat pokazał mu czerwoną kartkę podczas ostatnich wyborów, jednak znalazło się dla niego miejsce w Trybunale Konstytucyjnym. Tam też od czasu do czasu brudna ścierka jest przydatna.

O kandydowaniu Hołowni na prezydenta RP tutaj >>>

O Macierewiczu i jego młodym przyjacielu Jannigerze, na którego z Polskiej Fundacji Narodowej nadal płyną pieniądze szerokim strumieniem z kasy państwowej – czytaj tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

UJAWNIAMY powiązania członków nowej KRS z ministrem sprawiedliwości Ziobrą. Na 15 członków aż 10 zgłosiły osoby powiązane z ministerstwem, 9 dostało od Ziobry funkcję wice/prezesa sądu, 9 działało w komisjach i zespołach ministerstwa, a 4 było tam zatrudnionych. To poważne zarzuty w myśl wyroku TSUE z 19 listopada. I mocne argumenty dla Sądu Najwyższego

Na czwartek 5 grudnia zaplanowano posiedzenie Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN, podczas którego zapaść ma tzw. orzeczenie wykonujące wyrok TSUE z 19 listopada 2019, który dotyczy m.in. statusu neo-KRS.

Przez ponad 18 miesięcy funkcjonowania, nowa KRS po wielokroć udowodniła, że nie jest organem niezależnym od władzy politycznej. Niejasności dotyczące wyboru jej członków, tajne listy poparcia, nieujawnione do dziś mimo wyroku NSA i żądań sądów, przesłuchania kandydatów trwające ledwie kilkanaście minut czy próba legalizacji własnego statusu przy pomocy TK Julii Przyłębskiej – to tylko kilka jaskrawych przykładów działania ramię w ramię z władzą.

Jednym z kluczowych…

View original post 7 499 słów więcej